Może zdradzają nasze wyznanie ?
Może ujawniają naszą obsesyjną milosć do porcelanowych zwierzątek?
Może wytrawne oko dostrzeże w nas dobrze rokującego choć nieco balaganiarskego ogrodnika ?
Nasze kuchnie mogą wyrażać nasze zamilowanie do miniatur wszelakich...

Zdradzać nasze uzależnienie od e - baya oraz angielskiej "niezbyt taniej" porcelany....

....którą potem z nadzieją eksponujemy, licząc ,że kto zobaczy i doceni ;)

Nie oszukujmy się, kuchnie mówią o nas wszystko.

c.d.n.
Madziko zgadzam się z Tobą kuchnia to dla mnie serce domu...a Twoja choć tylko w małym kawałeczku podpatrzona wydaje mi się piękna, ciepła, z klimatem...a ta szafeczka miniaturkowa...cudna!!!Nie mogę się doczekać cd...a i kubeczki z lawendą...ach!Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDzieuję Ci za ten miły komentarz,juz stracilam nadzieję na jakieś cieple slowa o mojej kuchni :D
OdpowiedzUsuńw moje kuchni Madziu jest dzis balagan, mam dwa dni na zrobienie absolutnie calkowitego porzadku i sprzatania (tak sobie obiecalam) i..nie chce mi sie. Zmienilam garderobe z letniej na zimowa (dzis rano) w szafie i...utknelam przy kompie.
OdpowiedzUsuńabsolutnie cudowna ta figurka kucharki przy kuchni!
No własnie ja poproszę o wiecej informacji o kuchni-jak to żółknie????? ktos na nia herbate leje?????
OdpowiedzUsuńJa bardziej chce beżowa niz biała, bezoa z czekoladowym blatem. I po jakim czasie ta kuchnia pleśnia zarasta. No żes mnie babo przestraszyła.