Znowu pracuję nocą. Ostatnio tak mam.Kończę zimowy pejzaż, choć aura za oknem mnie nie nastraja raczej.Muszę jednak wziąć się w garsć,okielznać demony.
Moje pracowite anioly czekają na 5 sióstr i oprawę. Pochodzą z opracowania 7 days angels, mają mnie zagrzewac do domowych obowiązków i systematycznej pracy,a to mi jak na razie nie idzie.
O czym snią?
Mam nadzieję ,że sen w ich glówkach maluje tylko piękne obrazy.
Trzymajcie się cieplo.
Jeju, jakie śliczne pracowite anioły :)
OdpowiedzUsuńA śpiące Aniołki wyglądają cudnie i tak niewinnie, nie to co za dnia ;)
Pozdrawiam
Cudne zdjęcia Twoich śpiących pociech,
OdpowiedzUsuńA Twoje prace jak zawsze śliczne
Oj te królewskie sny. Kobito i ty czynisz takie łobrazy janielem krzyżem??? No to gratulacje cierpliwości i talentu, no rzesz ty orzeszku.
OdpowiedzUsuń