poniedziałek, 28 stycznia 2013

panta rei ???

Żeby nadać moim blogowym zapiskom nieco filozoficznej głębi ,którą ostatnimi czasy zatraciłam w ferworze szalonego romansu z maszyną,powiem,że i owszem
    panta rei.....ale nie do końca,bo na przykład niezmiennie  podoba mi się pewien określony typ mężczyzn
    o uroku osobistym wokalisty Maroon 5......
,który w połączeniu z rozbudowanym instynktem ojcowsko-opiekuńczym ,tworzy dla mnie idealny "duet".

 I to tyle z "głębi"na dzisiaj ,bo jak wiadomo filozofię należy dawkować rozsądnie,podobne jak zachwyty nad płcią męską :)


A ze spraw aktualnych pochwalę się sobotnią kawą z Marianką -Wiewiórą,która zamówiła u mnie torbę.
Torba szczęśliwie wzbudziła entuzjazm ,a my rozmawiałyśmy praktycznie o wszystkim, tak jakbyśmy znały się wieki :)

Marianko,jeszcze raz to powiem-było mi miło Ciebie poznać i cieszę się ,że moje wyobrażenie o Tobie pokryło się z rzeczywistością :) Mam nadzieję,że i Ty nie byłaś zawiedziona(choć nie mam 1.90 wzrostu),kurcze nie wiem o co chodzi,ale kolejna już osoba mówi mi ,że myślała,że będę wyższa :D

A tu śliczna Marianka z nową torbą :)


                                                             buziaki
                                                               M.

8 komentarzy:

  1. Ja też lubię facetów o wyglądzie "bad boy".
    A spotkanka zazdroszczę :-)
    Miłego popołudnia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taaaaak i o złotym sercu :)
      pozdrowionka

      Usuń
  2. !!! ależ ja się ucieszyłam, że nie jesteś, nie chce nikogo urazić, gidyją 190cm wzrostu !!! lubię ludzi ze tak powie moich gabarytów a ponieważ fajnie mi się z Tobą rozmawiało, stwierdzenie dotyczące wzrostu miało tylko być tego potwierdzeniem! jeśli Cie uraziłam strasznie przepraszam :) i prawdę mówiąc ja sobie Ciebie, oprócz wzrostu, też tak wyobrażałam jak i poznałam :) ależ było fajnie napić się dobrej kawy w dobrym towarzystwie :)
    Torbą zachwycam się nadal, i nie tylko ja ;)
    pozdrawiam cieplutko :)
    PS> a typ faceta... tez taki lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wcale mnie nie uraziłaś kochana,wręcz rozbawiłaś,bo wiesz naprawdę kolejna dziewczyna ze świata blogów wspomina o wzroście przy spotkaniu face to face.
      no i cieszę się,że torba przypadła do gusta, mówisz ,że nie tylko Tobie ????,łaaaaał
      jak miło Marianko :)

      Usuń
  3. taki bad boy moze dac tyle radosci... a taki wydziarany to juz wogole na maxa, bo gdyby np. zdarzylo ci sie z takim nudzic to zawsze mozna wziac pisaki i sobie go kolorowac.... ;) wyobraz sobie jego mine po takim wieczorze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ją myślę,że mina byłaby właśnie taka jak na zdjęciu,zaskok plus oburzenie :P pozdro Agnesha

      Usuń
  4. Nie, no wpisu inspirowanego Adamem nie mogę pozostawic bez komentarza :) Jak widac mamy podobny gust, bo tego pana to ja od lat po cichu wielbię, hehe. A i torby szyjesz cudne! Też w moim guście :) Miliona inspiracji życzę!

    OdpowiedzUsuń
  5. Torba jest niesamowita!!! Nie mogę się napatrzeć :-) Uwielbiam wszelkie domeczki!
    Pozdrawiam! :-)

    OdpowiedzUsuń