Tak mi przyszło do głowy, że napiszę dziś o cichych opiekunach w moim domu. Pewnie znacie je doskonale i macie też swoje.
Jedne są roztropne i wielce pomocne...
Inne to figlarne dzieci, szepczą i śmieją się cichutko, rano rwą płatki z mojego bukietu.
SA wśród nich panny podkuchenne, średnio pracowite, przycupnięte wysoko ..
Wyszperane,podarowane maluchy kochające dzieci i zwierzęta.
Bardzo cenne ,wytwory Marianny.
I moje krzyżykowe panny sezonowe :)
Wszystkie przez nas kochane, wielce doceniane.
Całuski poranne zasyłają wszystkim odwiedzającym i słówka zostawiającym ;)
oj to ja koniecznie musze ,,slowo,, zostawic
OdpowiedzUsuńlicze ze mnie anioly odwiedza , bardzo ich teraz potrzebuje
Anioły- Roztropny, Podkuchenny i ten zrobiony przez Mariannę najbardziej mi się podobają.
OdpowiedzUsuńPozdrowienia od moich Aniołów ślę :D
Kochane anioły te wyszywane i łapkami Marianny stworzone. masz ich ładną gromadkę stojąca w każdym zakamarku. U mnie pewnie "kilka" się znajdzie:)
OdpowiedzUsuńCudowne te opiekuny są. W każdym domu jest taki mały opiekun.... muszę i ja odszukać tych moich.
OdpowiedzUsuńAnioły niech Strzegą Twój Dom!!!!ten Marianki naj!!!Pozdrawiam Cieplutko:)
OdpowiedzUsuńPiękne te Twoje anioły.
OdpowiedzUsuńhaft z aniołkiem pierwsza klasa.
Marianki dzieło sliczne.
Duża anielina jak dla mnie najpiękniejsza.
Gdzie ja nabyłaś?
Jeśli można zapytac
Pozdrawiam
WITAJ MADZIU SLICZNIE U CIEBIE .NIEZMIERNIE MI MILO ZE WPADLAS DO MNIE I NAPISALAS KILKA SLOW ZOSTAWIAJAC SLAD...U CIEBIE ROWNIERZ CALKIEM PRZYJEMNIE BEDE TU ZAGLADAC CZESCIEJ .CZYTAM U CIEBIE ZAMILOWANIE ARCHITEKTURĄ HMMM MOJ NIEDOSZLY ZAWOD MARZENIE...WYSZYWAM ROWNIERZ,ZACHWYCAM SIE W MYSLACH TWORZE...TYLKO NIE PRZEWIJAM...JUZ.UROCZE MALENSTWA...POZDRAWIAM CIE DO USLYSZENIA...PATI
OdpowiedzUsuńFuerto, duży anioł to prezent, nie znam jego pochodzenia .
OdpowiedzUsuńPati witam na moim blogu,miło mi będzie Ciebie gościć.
Kasiu życzenia już przekazałam :)