Piękny weekend, jest cudnie i błogo. Pogoda nas rozpieszcza ,a my rozpieszczamy dzieci. Dobrze je mieć, patrzeć na ich zabawy, słuchać głupotek.
Doceniam ten czas spędzony tak blisko z nimi.

Niedziela spędzona nieśpiesznie, w tak zwanym międzyczasie zrobiłam broszkę, która obecnie pelni funkcję igielnika.

Marianna już się do niej "uśmiecha ".

Upały, upały ,woda w tym przypadku zdaje się być zbawienna, dorośli patrzą z dystansem ( ostatnio dała się poznać od złej strony ), dzieci bez złych skojarzeń korzystają z jej dobrodziejstwa.

Mam nadzieję,że miło spędziłyście dzień,przed nami wieczór. Cieszcie się nim jak i każdą nadarzającą się chwilą.
Uroczy widok,dzieciaczki szczesliwe...piesa tez urocza i wyglada na zadowolona z towarzystwa.Śliczny pokoj u dziewczynek...Jak u malych ksiezniczek...nie myli mnie wzrok przewaga bajkowego rozu wiec sadze ze to"dziewczynski pokój:.a;;)))..jak to mój syno nazywa...Cudowne chwile te z dziecmi...ktore sa całym naszym swiatem..
OdpowiedzUsuńBroszka cudowna a radość na buziach dzieciaków to najpiękniejszy widok, to wynagradza wszelkie trudy.
OdpowiedzUsuńCzas spędzony z dziećmi jest niezastąpiony...te uśmiechy, chichoty...broszka super...zdolniach z Ciebie!!!ja też z rodzinka spędziłam dzionek...bardzo radośnie!:)Pozdrawiam serdecznie!
OdpowiedzUsuńNa temat dzieci zbyt wiele powiedzieć nie mogę , bo póki co czekam na swoje pierwsze Dziecię. Jednakże na podstawie dotychczas zdobytych doświadczeń stwierdzam, że dają one niesamowitą radość:)
OdpowiedzUsuńBroszka przepiękna! Zazdroszczę tym igłom, które aktualnie mogą się do niej "poprzytulać";)
Ale Ci zazdroszczę Toskanii, ja w tym roku obieram inny kierunek, ale na razie nie nic nie mówię, żeby nie zapeszyć:) mam nadzieję, że opowiesz po powrocie i dasz namiary na fajne noclegi:)
OdpowiedzUsuńoj, dzieciaczki są cudowne:)
Pozdrawiam
Śliczne optymizmem tchnące fotki.
OdpowiedzUsuńJak dobrze być razem.
Igielnik świetny,
Pozdrawiam