piątek, 13 maja 2011

jak miś miodem mimochodem





Kobieta próżną jest,oj jest.A dobrym słowem karmi się jak miś miodem.
Dlatego z perwersyjną radością cytuję słowa którymi uraczyła mnie KaDeeFee przyznając mi przy tym miłe wyróżnienie.

Madzi z bloguhttp://polkadotandcherry.blogspot.com/ za jej "bezcenzurowy" i jak najbardziej prawdziwy SWIAT, ktory nam przedstawia takim jakim jest bez fotoażmontazu czy przesadnej aranzacji...za humor ktory splywa prawie z kazdego jej postu...za kreatywnosc slowa i duszy:)



Oszołomina tymi słowy spędziłam średnio fajne dni z dwoma nosicielkami Rotawirusów.Obojętna na zarazę wszelaką, bowiem w głowie miałam tylko słowa Agi,jakże miłe ,a czy prawdziwe to już pozostawiam Waszej ocenie.
W każdym razie Aguś dzięki,że osłodziłaś mi ten "trudny czas" ;) Niestety nie mogę skopiować ikonki z wyróżnieniem,może potem...

Wyróżnienie chciałabym przekazać osobom,które chyba nie kolekcjonują "takich trofeów" z równą zawziętością jak jak,w każdym razie przyjmijcie ode mnie przynajmniej dobre słowa.

Dla blogu ja nowa milnova - ponieważ wciąż mnie zadziwia,przeglądam Twoje wpisy archiwalne i natrafiam na prawdziwe perełki,a poza tym posiadasz Kobieto niesamowity zmysł fotograficzny.(o czym wiesz bo wszyscy Ci o tym trąbią w komentach).

Dla Los alpaqueros-za magiczny świat,piękne życie blisko natury i sztukę przez duże eS.
Pięknie tworzycie i pięknie żyjecie.

Buziaki i jeszcze raz wielkie dzięki za przefajne komentarze i niesamowite e-maile od ludzi ,którzy nigdy nie komentują na blogu ,a jednak czytają...to mnie zawsze fascynuje.
kolorowych snów kochani.

wtorek, 10 maja 2011

MOJE VANITY FAIR




Zapraszam do mojego targowiska (p)różności.;)
To nowy zakątek w e-świecie gdzie będę proponować Wam przedmioty z mojego domu,które szukają nowego właściciela.
W pierwszej odsłonie post "gdyby ubranka rosły z dziećmi a szafy były z gumy......."


wkrótce książki,stylowe przedmioty do domu i ciuchy dla lasek w różnym wieku.
buziaki

poniedziałek, 9 maja 2011

Są powody do radości :)

bo świeci słońce,a my mamy kogo kochać ....
...zatańczmy więc taniec radości...
..ponieważ życie jest piękne,nawet jeśli nie mamy dwóch skarpetek :D
Dla Was wszystkich,czytających mojego bloga,oficjalnie lub "in cognito"
buziak i ten oto sielski bukiet na dobrą wróżbę ;D
Ktoś mi napisał ,że mój blog poprawia mu humor i nastraja na resztę dnia...
To piękne słowa i prawdziwy komplement.Jestem wdzięczna za nie...i za Waszą obecność w moim e-świecie.
Buziaki kochani

sobota, 7 maja 2011

cudowne lata







Miły przedpołudnie mieliśmy.
Urodziny Maćka,brata ciotecznego, a przede wszystkim przyjaciela Mani od serca.( to nie znaczy ,że się nie kłócą i nie tłuką,wprost przeciwnie.Jak w dobrym związku, parafrazując tytuł filmu"Czasem słońce, czasem deszcz"-"czasem buzi, czasem kopa").
W ogóle dzieci są idealnym odzwierciedleniem świata dorosłych,problemy nie te, ale emocje zbliżone.Wszystko się tylko szybciej odbywa..nie ma cichych dni :D
Jednakowoż wracając do tematu przedpołudnia, było naprawdę udane.






Chodzą plotki po mieście ,że Lila ma nowego adoratora -niejakiego Heńka,lat 2,5.Heniek jest bratem Staśka ,który nie rokuje bo za młody, jak twierdzi Mania.
Mania to siostra Lili,rzecz jasna a jako starsza i bardziej doświadczona w zawiłościach relacji damsko-męskich wie lepiej i udziela rad.
A w życiu,jak to w życiu czasem wpada się w potrzask........




buziaki i miłej niedzieli




p.s.noszenie kapeluszy jest dziedziczne ;D

piątek, 6 maja 2011

Ślady zbrodni.......




.....no comment.
podejrzana z osobistym narzeczonym i przyszłą szwagierką....
Niech Was nie zwiedzie ta słodka buzia.
To wyjątkowo "niebezpieczny przestępca"...wysypuje sól na klawiaturę...rozbija najlepsze kubki..a ojcu ładuje plastelinę do butów.Strzeżcie się gdziekolwiek Jesteście.
buziaki

środa, 4 maja 2011

zaciemny łebek i pocieszki









"Ilustracje" do pierwszej części tytułu



a teraz coś miłego od Mcdulki :)wesołe-wymiankowe brochy :)

i od Madzi-Milmato-milusiowy króliś-ocieplacz :)
Ślicznie dziękuję obu zdolnym i kochanym Madziom.Buziaki ślę.

Dziękuję wszystkim za życzenia i kartki świąteczne.Skleroza nie boli ,zapomniałam o tym w poprzednim poście za co bardzo przepraszam.

ps.pytanie do dziewczyn farbujących włosy.Czy jak położę na ten miedziany mahoń farbę miedziany blond to choć trochę się rozjaśni ????

poniedziałek, 2 maja 2011

Bo najgorsze jest to myślenie ...





.......-powiedziała pulchna mamuśka do swojej kumy ,a ja nadstawiłam uszy jak anteny ,zaintrygowana strzępkiem zdania.
Swoją drogą zabawne jak w takich chwilach strumień skojarzeń potrafi przenieść nas w inną rzeczywistość.
O czym też ta paniusia oczekująca pod szkołą na swoje dziecię mogła tak dumać?????
Co zaprzątało jej głowę ,do tego stopnia ,że ciężar gatunkowy wymagał wsparcia duchowego u koleżanki?
Jej rysy przy tym nabrały takiej szlachetności,że w moich oczach stała się drugim Sofoklesem ,a właściwie Sofokleską,bo choć jajka miała to były one raczej w siatce...................nieważne.
Czy w głowie miała jakiś cudny utwór muzyczny ,któremu brakowało li tylko ostatnich dzwięków ??
Czy może stworzyła przyrząd do rozbierania ryby z ości i choć to niedorzeczne ,chciała by mógł także ułożyć te ości w razie p0trzeby z powrotem na miejsce.
Moja wyobraznia szalała jak lis w kurniku.

"POMIDOROWA CZY BARSZCZ no znowu nie wiem."-Spuentowała "wizjonerka",a ja poczułam się tak jakby ktoś wyrwał mnie ze snu.
******
zimny weekend w naszym domu na wsi.


p.s.
Z nowinek wizażowych,obecnie jestem już miedziany-mahoń girl.
Jak tak dalej pójdzie to do zimy będę brunetką. Foty brak.
buziaki ślę i dziękuję za wszystkie słowa otuchy i komentarze pod poprzednim postem.
Witam serdecznie nowe obserwatorki .
kisskiss