niedziela, 25 marca 2012

Niedzielne poszukiwanie inspiracji :)







                                                          Weno przybywaj !

p.s. oczywiście ilustracje z mojej ulubionej " Brambly hedge",pozostałe rzeczy znalezione w domu :)

miłego popołudnia

piątek, 23 marca 2012

Pierwszy wiosenny spacer


Chyba wszyscy na to czekaliśmy.:)

 Cudna pogoda i wreszcie możliwość zrzucenia z siebie kilkunastu warstw odzieży wierzchniej.
Aczkolwiek zrzucać trzeba z "głową",jak ostrzegła mnie pozostająca w czapce :) "doktor" Ewa,bo teraz o przeziębienie najłatwiej.
W złą godzinę chyba, bo dziś na zwolnieniu jestem : D
Tak zwany lans w Jordanku..i torebka made by me w plenerze,że tak nachalnie zaznaczę.



I słynny "Zielnik" pani Gessler,nie mylić z zieleniakiem :)



 A na koniec jeszcze piękna czerwona brocha od Kajki,z którą się znowu przy kawce spotkałyśmy.
Niesamowicie to miłe,że to nasze "życie blogowe" na realne tory czasem wkracza.
miłego weekendu

sobota, 10 marca 2012

Torba borba :)

Jeśli ktoś wątpił ,że ją skończę to fajnie...bo jest nas więcej.
A jednak udało się i oto proszę Madzika -Anty Szydełko-Girl zrobiła swoją pierwszą "granny squares bag ".


Temat okazał się prostszy niż przypuszczałam.
Materiały -włóczki mojej babci, gruba bawełna w łączkę na "wnętrze"  i skórzane uszy z zapomnianej torebki ( jednak warto czasem coś zachomikować :) ).



Oczywiście jestem dumna i blada ; )
Jeśli też się Wam podoba to śmiało możecie mi to napisać : D

buziaki

środa, 29 lutego 2012

Zestaw dnia :)


Bardzo lubię "grzeczne" ciuchy zarówno u osób dorosłych,jak i dzieci.
Co nie znaczy ,że zawsze noszę się tak klasycznie :)Pewną skłonność do ekstrawagancji można przecież  manifestować na  wiele sposobów, niekoniecznie zakładając  cekiny i pióra : D
A Wy co lubicie ? Czy  obowiązuje Was jakiś "dress code" ? A może ubranie ma być przede wszystkim praktyczne i wygodne.
Czy oceniacie ludzi po ubiorze ? Tylko szczerze proszę.
Teoretycznie wszyscy wiemy,że to nie fair....
Miło mi będzie poznać Wasze zdanie w tym temacie.




poniedziałek, 27 lutego 2012

Hedonistyczny początek tygodnia :)



coś nowego dla mnie ,w moich kolorach...

bransoletka "stara" od naszej e-koleżanki Kesler,pozdrawiam Ciebie serdecznie :)


i coś dla rodzinki.
muffinki z musem jabłkowym i kawałkami czekolady,wyszły super :)

Pozdrawiam Was i życzę udanego tygodnia.

niedziela, 26 lutego 2012

poplątane wątki, czyli o gotowaniu,książkach i objawach starzenia:)

Niedzielne przedpołudnie, znowu kawa i dobry moment żeby "się odezwać" ,co czynię z radością.
Na początku mała fotorelacja z postępów w temacie "kwadracików babuni".-Tak chyba powinna brzmieć spolszczona nazwa,sympatycznie czyż nie ?
W ogóle robienie na szydełku to takie trochę babcine zajęcie,a może poruszam się w sferze niebezpiecznych stereotypów i zaraz zostanę zbesztana ... może jednak nie,nie w niedzielne przedpołudnie,które -umówmy się- jest od tego by odpuszczać sobie i innym też :)

No to lecimy,kwadraciki.........pisałam ostatnio ,że łączę szwem po prawej dla dodania efektu 3 D.

Pytacie, co to będzie,myślę,że po tym zdjęciu sprawa się wyjaśni :)



Używam włóczek z zapasów mojej babci,prawdziwy vintage i recycling w jednym.


Niektóre kłębki są naprawdę malutkie,chowam jej w ulubionych skrytkach,niczym Prymulka z kultowej "Mysiej Doliny ".:D


Zmieniając temat, podobno kupiłam sobie sekretarzyk,tylko ,że to "SOBIE" jest już nieaktualne. :D
Praca wre,kolejka do sekretarzyka- jak widać.....
W kwestii kolejki i nie tylko najlepiej się sprawdza metoda na "grożnego",ale żeby.....
powiem tylko,że zgodnie z przewidywaniami w kuchni najlepiej sprawdzają się panowie....


...a my blondynki jednak zostaniemy przy paleontologii.

Tym bardziej,że doświadczenie matki uczy,że w męskich zawodach każda kobieta może liczyć na czerwony dywan i peany na miarę Marlin Monroe ........nawet w kasku i gumiakach :)
*****
Jakiś czas temu zaproszono mnie do kilku zabaw ,jedna dotyczy kosmetycznych "masthewów",a druga seriali.
Obie są świetnym pretekstem ,żeby zaprezentować swoją "oryginalność" i "fajność" :D,odmówię sobie jednak tej przyjemności ,za to pokażę kolejne książeczki "dzieckowe".

Są to absolutne "masthewy" w kategorii wczesna edukacja,a tak szczerze to książki dla wszystkich,czytam je z prawdziwą przyjemnością ,bez ziewania .

Tytuł "Pan Kuleczka","Skrzydła","Spotkanie","Światło","Dom".
Autor :Wojciech Widłak,
Ilustratorka: Elżbieta Wasiuczyńska-absolutnie genialna,szukajcie książek z jej obrazkami,prawdziwa szkoła estetyki.
Wydawnictwo : Media Rodzina



Zajrzyjcie też na stronę:
www.pankuleczka.pl

Miłej Niedzieli :)

niedziela, 19 lutego 2012

dygresje po sprawie choć bez związku :)

Witajcie,
Mam nadzieję,że miło upływa Wam niedzielne popołudnie.Moje jest zupełnie przyzwoite,przy szklance zimowej herbatki i z odrobiną pudru po faworkach, wreszcie tu zaglądam.
Ostatnie dni nie były za wesołe.Bywa,że stres który w nas narasta musi znależć swoje ujście i wtedy przysłowiowe mleko się wylewa.Teraz jest czas na przemyślenia i wyciągnięcie wniosków.
A wnioski są takie -ludzie zajmujący się profesjonalnie opieką nad małymi dziećmi,muszą przede wszystkim dbać o ich bezpieczeństwo,żadne filozofie ani tytuły naukowe nie zastąpią zdrowego rozsądku.Oczywiście nie ma ludzi nieomylnych,każdy może popełnić błąd,ale dorosły człowiek musi mieć cywilną odwagę by się do tego przyznać.
Tyle o moich ostatnich STRESACH.

A tak na marginesie i bez związku z moją "sprawą" spodobał mi się zwrot pani Kolendy ,że "coś ją w "tej" sprawie uwiera".
Wiecie o co biega więc już bez specjalnego rozkminiania.......No więc mnie też i choć jak dotąd bliższa mi była pani Czubaszek ,to tym razem przedobrzyła ...Tyle tytułem dygresji bez sensu i związku z niczym. :)

A teraz proszę,herbatka specjalnie dla Was kochane/ni,voila

ze mna oczywiście, nic to że znowu łeb obcięty. :)



Z nowinek-Świętowaliśmy ostatnio ,urodzinki mojej Lilki. :0)




Prezent wyśniony,wreszcie coś odrobinkę dziewczęcego,nic co przypomina dinozaura....

No i wolno narastające kwadraciki,wciąż eksperymentuję,zszywam szwem po prawej.


pozdrawiam starych i nowych gości,
moc czułości. :)
m