piątek, 24 grudnia 2010

W tym cudnym, niepowtarzalnym dniu w roku życzę Wam....



radosnych ,rodzinnych Świąt
Bożego Narodzenia ...........




i dużo prezentów od....
przytulam ;)

środa, 15 grudnia 2010

Z radości że wrócił.....


















Nasz dom jest taki jak jego mieszkańcy,cokolwiek to znaczy.....
Patrząc na zdjęcia optyka się wyostrza, widać rzeczy których na co dzień nie dostrzegam.

Czy Wasz dom jest również taki jak Wy ?

wtorek, 14 grudnia 2010

Tajemnica czasu,przesyłka od czarodziejki igły i kolejny potwór


Czy tylko mi się zdaje ,że czas ostatnio jakby przyspieszył ?Nie dotyczy to tylko aktualnego szaleństwa przedświątecznego,ale tak w ogóle....Patrzę na przykład na Manię i jeszcze przed chwilką wyglądała tak...



A aktualnie zrobiło się jej jakoś tak ...

Czas...dziwny ,niepojęty ,nie da się go zważyć,jego wymierną są zmiany w nas, w otoczeniu..Mówimy ,że czas biegnie,dla mnie wygląda to mniej więcej tak...




*****
Zmieniając temat.Wczoraj dostałam uroczą przesyłkę od Madzi z "W tym kącie się zaszyłam".
Madzię na swój prywatny użytek nazywam czarodziejką igły.
Kocham jej domową pracownię i magiczny klimat na jej blogu. Emanuje ciepłem a także miłością do swojej rodzinki.Jej prace to zawsze kolorowe i wesołe projekty,ma talent ta kobietka :)

A ja dostałam od Madzi oryginalną kartkę świąteczną



oraz prześliczną matrioszkę i muchomorki, którymi już się wielokrotnie zachwycałam na Jej blogu.



Madziu,bardzo Ci dziękuję,doceniam,że uwzględnilaś również moje gusta kolorystyczne.

*******
Jeszcze małe pytanko:
Czy macie pomysł jaka to tajemnicza siła zżera moje zdjęcia na pasku bocznym ??????

ściskam w pasie

sobota, 11 grudnia 2010

nowa Nigella i powrót półkowego monstera




Sobota to powinien być dzień kiedy się wypoczywa (chciałabys...),leniwie pije kawę (zapomnij...),czyta ulubione książki(acha i co jeszcze ?),delektuje pysznym jedzonkiem (tralalalalala...)
Może tak by było gdybym żyła w raju,tymczasem sobota jest dniem- nerwowej gonitwy po domu,gotowaniem obiadu,kończeniem wszelkich zaległych czynności z tygodnia,prasowaniem,sprzątaniem po dzieciach, po psie itp.itd.
Do tego dochodzą napady paniki,że święta tuż tuż, a szafki w kuchni nieposprzątane,prezenty niekupione...I co ? Nic.
Do tego za cokolwiek się nie weżmiesz kobieto,masz za sobą zgraję asystentek,pomagierek wszelakich,młodych Nigelli co to Cię zaraz z kuchni wypierają, przysłowiowy wałek z ręki wyrywają... Ponieważ nie lubisz gotować , wycofujesz się po cichutku do swojego zacisznego kącika,wyjmujesz szyszki ,które latem zbierałaś z przyjaciółką i robisz świąteczne girlandy.


A kiedy już wszystkim znudzi się obleganie kuchni przypominasz sobie ,że jedna mała półeczka czeka na świąteczny dressing....:0)

A może to było zanim Hunowie napadli na Twoją kuchnię?????


Zadowolona z siebie,robisz sobie kawkę,bierzesz największy kawał tortu czekoladowego,puszczasz Dianę Krall i dochodzisz do wniosku,że tak naprawdę dzieci nie potrzebują jakiś specjalnych prezentów bo najlepiej bawią się kartonem .
A porządki,obiad ? "let it snow,let it snow, let it snow........"

czwartek, 9 grudnia 2010

o ozdobach świątecznych i obsesji













Wracam do tematu ozdób świątecznych.Znowu będzie czerwono.:) Uprzedzam,bo wiem,że są wśród Was osóbki które za tym kolorem nie przepadają. Ja nie wyobrażam sobie domu bez niego.( patrz fotka nr.1) To taki zastrzyk energii i pozytywnego myślenia. A w świąteczny czas dodatkowo dodaje ciepła wnętrzom.Ale powróćmy do ozdób.
Ta stylowa Aniołka powyżej to ozdoba kolekcjonerska z limitowanej serii Hallmark,zaprojektowana przezJohna Francisa,a inspirowana ozdobami wiktoriańskimi z 1880 roku.Uważam ,że jest piękna .Dostałam ją od mojej kochanej mamy( Buziaki mamuś, wiem ,że mnie czytasz :))
Mam w swoich zasobach wiele ozdób świątecznych,dużo figurek i nie wszystkie są fiu bżdziu kolekcjonerskie. Przy ich doborze kieruję się przede wszystkim ich urodą.Muszą mieć to coś.
Dziewczynki lubię szczególnie,chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego :)
Koniki ostatnio zrobiły się modne,ten ma już kilka lat choć nie wygląda.Dodatkowo jest na nim kula śnieżna - moja mała obsesja :)Uważacie,że to za dużo szczęścia ?

Jeszcze jeden konik,taki troszkę piernikowy....

A tu blaszane retro pojazdy, tym razem prezent od dziadka Wiesia (buzi tato :), Ty też czasem podczytujesz :) Kula Marianny,z pozytywką,nie potrafię oddać jej urody na zdjęciu ;( Żeby nie było ,że mydlę oczy kupnym towarem ...
....gołąbek z żurawiną w dziobie,robiony ukradkiem...( bo się co innego powinno skończyć, poważne projekty leżą odłogiem :) )

I na koniec jeszcze taka moja "złota myśl" :)
Przeglądając blogi,zauważyłam,że wiele dziewczyn podchodzi do świątecznego strojenia domu,z wielkim pietyzmem. Kierują się poczuciem smaku i estetyką, dobierają ozdoby pod kolor mebli i ścian.Choinki traktowane są równie poważnie.
Nawet przeczytałam gdzieś,o styliście choinek. Dla mnie świąteczny klimat to zabawa,troszkę starego,troszkę nowego, ozdoby hand -made i stare bombki pamiętające PRL.To także KICZ,którego tak bardzo się boimy.
To wszystko razem tworzy jakiś misz masz,który lubię.Nie wyobrażam sobie choinki w jednej tonacji, to kłóci się z tradycją.Znacie to powiedzenie- "Ubrał się jak choinka"-No właśnie, ono świetnie oddaje tą ideę.

No dobrze, jak już trochę pomarudziłam to jeszcze dam upust swojej czerwonej obsesji.




pozdrawiam na czerwono, czyli pozytywnie :)

wtorek, 7 grudnia 2010

piękne prezenty od Penini



Wczoraj był taki miły dzień- Mikołajki.Były prezenty,zabawy,były pierniczki,cynamon i cała ta urocza otoczka,którą jedni próbują spłycić i ośmieszyć, a ja ją "gloryfikuję".W ogóle uważam ,że świętowanie jest sztuką.Nasze tradycje,rytuały, nie tylko te wynikające z religii,także te zapożyczone na potrzeby własnego domu...Jeśli mamy ochotę je obchodzić to dlaczego nie...
Dlatego nie śmieję się z Walentynek ,Halloween,nie kręcę nosem nawet na indyka pod koniec listopada.Każdy ma prawo do" swojego święta dziękczynienia".:)
Ale znowu zbaczam z tematu :)
Wyznanie-Mam szczęście do Was.Ciągle poznaję nowe, fantastyczne dziewczyny.Dzisiaj chcę napisać o Penini.
Jakiś czas temu poznałam jej twórczość.Małgosia robi rzeczy o których ja nie mam pojęcia-scrapowanie jest mi totalnie obce,a jednocześnie wydaje się szalenie interesujące i daje takie morze możliwości.
Peninia jest Mistrzynią scrapowania.Jej notesy,tagi oraz inne cudeńka możecie zobaczyć na jej blogu,zajrzycie koniecznie.Uzależnicie się,gwarantuję :)Małgosia również pięknie szyje.
A oto cudeńka,które dostałam od Niej w ramach wymianki.
urocza zawieszka z kieszonką i tagiem

piękny notesik o którym marzyłam


I przepiękne serduszko w moich klimatach.
Małgosiu kochana bardzo dziękuję za Twoje cudeńka.Chyba na nie nie zasłużyłam....
Buziaki

poniedziałek, 6 grudnia 2010

Wyniki candy


Witajcie.Nie lubię czekać i zwlekać z dawaniem prezentów, dlatego losowanie mojego candy odbyło się już o 7.30 rano. Jest takie powiedzenie,że ostatni będą pierwszymi,zabawne jak często się sprawdza.
Zwyciężczynią mojego candy jest scrapmama ,która zapisała się jako ostatnia, a napisała:

scrapmama pisze...

Ja trafiłam tutaj przez blog agak-pelni.blogspot.com

Trzymam za siebie kciuki w losowaniu, a jeśli mi się nie uda to gratuluję innym tych śliczności, choć i tak najmocniej ściskam kciuki za siebie ;)
Pozdrawiam,
Basia.

Był to pierwszy wpis Scrapmamy na moim blogu, mam nadzieje,że nie ostatni...:)
GRATULUJĘ, z całego serca. Poproszę o Twój adres.
Wszystkim Wam dziękuję za udział w mojej zabawie.Wasze komentarze czytałam z ogromną radością.Jestem bardzo wrażliwa zarówno na obraz ,ale i na słowa.Zwłaszcza kiedy płyną prosto z serca,zawsze to wyczuwam....
Dlatego chciałabym nagrodzić jeszcze jedną osobę. Tą osobą jest Ola_83,która napisała :
Ola_83 pisze...

Oj Madzika, ale cudo zaproponowałaś:) chyba jeszcze nigdy tak nie chciałam wygrać jak teraz:)) a jak do Ciebie trafiłam..sama nie wiem,ale Twój blog to jeden z pierwszych jakie zaczęłam czytać, jak trafiłam do tego świata:)
Pamiętam post o lawendowych filiżankach...cudo i tak zostałam!

Same rozumiecie,że nie mogłam zostać obojętna na takie słowa. Także Olu kochana ,Ciebie również poproszę o adres.Cukierek dla Ciebie będzie w podobnym klimacie,choć nieidentyczny.
Kisses&hugs